top of page

Więź - alchemiczne spoiwo sukcesu

Zaktualizowano: 3 mar 2023

Więź jako kluczowy element relacji

Styl zarządzania, styl wychowania, rodzaj terapii - co wybrać? Co tak naprawdę przynosi sukces, jeśli chcemy skutecznie zarządzać ludźmi, wychować dziecko na szczęśliwego, dobrego człowieka, czy skorzystać ze wsparcia terapeuty lub coacha? Opinie są podzielone i każda ze szkół może pewnie przytoczyć badania potwierdzające skuteczność swego podejścia. I pewnie będzie mieć rację, choćby częściowo, bo ludzie są różni, różne są okoliczności i w zależności od oczekiwanego celu, można stosować elementy jednego, czy innego stylu. To wymaga jednak wszechstronnej wiedzy i rozeznania oraz dużej uważności na zmienność otoczenia i podmiotu, który jest w centrum naszego zainteresowania. Czy jest jednak jakiś jeden, najważniejszy czynnik, który warto wziąć pod uwagę? Tak. Tym czynnikiem jest więź.


PSYCHOLOGIA I BIZNES A WIĘŹ

W przypadku stylów terapeutycznych prowadzono badania, która szkoła jest najbardziej skuteczna. Niestety nie ma jednoznacznych wskazań, poza jednym, ale też jednoznacznym wnioskiem badaczy - najistotniejszym elementem wpływającym na sukces leczenia jest więź z terapeutą. To w przypadku terapii, a jak jest w biznesie?


Na sali wykładowej Uniwersytetu SWPS mieliśmy okazję zapytać skutecznego przedsiębiorcę o najważniejszy czynnik sukcesu we własnym biznesie. Jego wniosek był jednoznaczny. Z całej wiedzy i doświadczenia, najważniejsze jest budowanie relacji z ludźmi.


Zaskakujące? Nie, jeśli wziąć pod uwagę działanie nerwu błędnego i teorię poliwagalną Porges'a (o której pisałam na blogu https://tinyurl.com/teoriapoliwagalna)


Ponieważ człowiek ewolucyjnie jest istotą, która dla prawidłowego wzrostu wymaga otoczenia innych ludzi, tylko w momencie, gdy pojawia się więź z innym człowiekiem, możliwe jest uruchomienie układu przywspółczulnego, uruchamiającego kreatywność, uczenie się i twórcze rozwiązywanie problemów. A tych życie nie jest pozbawione, czy to życie osobiste, czy biznesowe. W przeciwnym wypadku, jeśli człowiek nie czuje się bezpiecznie, bo nie ma wokół siebie innych, wspierających ludzi, autonomiczny układ nerwowy, w sposób niezależny od świadomej woli, uruchamia mechanizm 'ataku' lub 'obrony', a w przypadku dużego stresu nawet 'zamarcia', a te między innymi blokują pracę kory nowej, odpowiedzialną za myślenie wyższe, a nawet ograniczają rozumienie i słyszenie mowy ludzkiej. Odkrycia dotyczące nerwu błędnego i jego wpływu na funkcjonowanie człowieka tłumaczą, dlaczego zarówno w biznesie, jak i w terapii poczucie bezpieczeństwa i wieź są kluczowe dla sukcesu wspólnych działań czy pracy.


Ale jest jeszcze inny czynnik psychologiczny, który podkreśla znaczenie więzi, nadając jej krytyczne miejsce. Natrafiłam na niego w książce "Więź" autorstwa lekarza i genialnego terapeuty kanadyjskiego, dr Gabora Mate, napisanej wspólnie z psychologiem klinicznym dr Gordonem Neufeldem.


Polaryzacja więzi i jej znaczenie

Otóż więź podlega polaryzacji, co oznacza, że albo ktoś jest nam bliski i czujemy przywiązanie do tej osoby, albo wprost przeciwnie. Przeciwnie, czyli czujemy niechęć. Plus zamienia się w minus. Konkretnie, w przypadku wychowania dzieci, jeśli nie zostanie zawiązana więź pomiędzy rodzicem a dzieckiem, dziecko naturalnie odwraca się od rodzica i traktuje go jak swego antagonistę. Bez więzi, niezależnie od tego, jakich metod wychowawczych rodzice by użyli, okażą się one nieskuteczne. Tym mechanizmem autorzy tłumaczą problemy wychowawcze współczesnej młodzieży - właśnie zanikiem więzi rodzinnych. W takim wypadku, gdy dziecko nie jest wystarczająco zorientowane na rodzica, szuka naśladownictwa w innych dostępnych osobach, najczęściej rówieśnikach. Ten, do kogo dziecko jest przywiązane najbardziej, zyskuje największy wpływ na jego życie. A czy rówieśnicy są dobrym punktem odniesienia, potrafią sobie nawzajem zapewnić poczucie bezpieczeństwa i niezbędne wsparcie?


Sześć sposobów NA przywiązywania się

Jako elementy składające się więź, autorzy Mate i Neufeld wymieniają:

1) zmysły - fizyczna bliskość, zapach, widok, dźwięk, dotyk,

2) podobieństwo - gesty, wygląd, zachowanie,

3) przynależność i lojalność - traktowanie kogoś jako 'swojego' i wierność temu,

4) znaczenie - poczucie, ze jesteśmy dla kogoś ważni,

5) uczucie - ciepło, serdeczność, a w przypadku rodziny miłość,

6) odsłanianie się - dzielenie się wspólnymi sprawami, tajemnicami.


Uwzględniając te elementy, poprzez wytworzenie więzi, rodzic staje się autorytetem dla dziecka. Analogicznie w biznesie szef staje się autorytetem dla podwładnego, a w procesie terapii, terapeuta staje się autorytetem dla pacjenta. Więź stwarza wtedy poczcie bezpieczeństwa i wspomaga naturalny proces uczenia się, uruchamia kreatywność, odblokowuje mózg na nowe pomysły i rozwiązania.


Bo tak naprawdę odpowiedzi już w nas są, albo możemy przyswoić wiedzę niezbędną do ich odnalezienia. Wystarczy tylko stworzyć ku temu odpowiednie warunki. A to już rola managera, rodzica, terapeuty - stworzyć odpowiednie warunki dla procesu.


To także rola coacha. Coaching polega na tym, by wydobyć potencjał tkwiący w kliencie, uruchomić go, poprzez stworzenie warunków do odkrycia przez klienta swoich możliwości i użycia ich w procesie. Przynajmniej tak ja widzę coaching. Zapraszam do siebie na sesję.


Literatura:

Gordon Neufeld, Gabor Mate "Więź. Dlaczego rodzice powinni być ważniejsi od kolegów" Wydawnictwo Galaktyka 2021

Stephen W. Porges "Teoria poliwagalna." Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego 2020




85 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Комментарии


bottom of page